Parę słów o tłumaczeniu – ciąg dalszy

Opublikowany: 21 July 2011
4 Komentarzy

Podziel się z innymi!

Miałem nadzieję, że sprawa tłumaczenia kindkindness jest zakończona, ale się przeliczyłem. W poprzednim minifelietonie sugerowałem, że najlepiej byłoby tłumaczyć te pojęcia jako „dobry” i „dobroć”. Ale mimo wszystkich argumentów jakich użyłem, starając się potencjalnego czytelnika (jak również siebie) przekonać, niestety mi się to nie udało. Coś było wyraźnie nie tak. Po prostu dobroć to pojęcie abstrakcyjne, estetyczno-filozoficzne, stosowane również w kontekście duchowości, a kindness mówi o bezpośrednio doświadczanym uczuciu. Dobroć jest także pojęciem znacznie ogólniejszym niż kindness. Starałem się więc to poprawić, próbując innych wariantów koncepcji dobroci, jak dobrotliwość lub dobrodziejstwo, ale skutek był jeszcze gorszy: dobrotliwość kojarzy się z „dobrotliwym staruszkiem”, a dobrodziejstwo z „panem dobrodziejem”. No to zacząłem z innej beczki i próbowałem zastosować „serdeczność”. Daje to poczucie ciepła emanującego z kindness, ale przecież nie sposób przetłumaczyć kind mother jako „serdeczna matka”. Czyli znów ślepa uliczka. Potem zdecydowałem się wrócić do mojej pierwotnej idei (o której nawet nie wspomniałem w poprzednim felietonie), czyli do tłumaczenia słowa kind jako „miły” (lub też „miła” i „miłe”, w zależności od obiektu, do którego się to odnosi), a kindness jako „miłość”. Postanowiłem rozpocząć krucjatę, by zmartwychwstało oryginalne znaczenie tych słów, niekiedy zadziwiająco bliskie kindkindness, ale po namyśle doszedłem do wniosku, że niestety byłoby to zbyt naciągane. Jeszcze trochę eksperymentowałem z niektórymi słowami pochodzącymi od miłości, jak „miłosierdzie” czy „miłościwość”, i oczywiście nic z tego. Potem jeszcze, dla porządku, próbowałem „życzliwość”, ale to było jeszcze gorsze.

Morał z tego taki, że nie potrafię znaleźć właściwego tłumaczenia dla słów kindnesskind. Co więcej, wydaje mi się to niemożliwe, bo kindness jest pojęciem wielowymiarowym, w różnych kontekstach nabiera zupełnie innego znaczenia. Od raczej grzecznościowego: Could you be so kind and pass me the salt – „Czy byłbyś tak uprzejmy i podał mi sól”, do bardzo mocnego, płynącego z głębi serca: I will never be able to repay your kindness – „Nigdy nie będę w stanie ci się odwdzięczyć za twoją dobroć”. Ale to nie koniec: kindness może również wskazywać, że pewne działanie ma wydźwięk uważności – np. It was so kind that you made an effort to notice what I really meant – „to było ???? z twojej strony, żeś dostrzegł, co naprawdę miałem na myśli”, a już zupełnie nie wiem, jak dosłownie to kind przetłumaczyć, więc zostawiłem na jego miejscu znaki zapytania. Raczej to zdanie przetłumaczyłbym jako: „Jestem ci niezmiernie wdzięczny, żeś dostrzegł, co naprawdę miałem na myśli”, unikając w ten sposób bezpośredniego tłumaczenia kind.

Więc co robić? Najlepiej byłoby spróbować zaimportować te słowa do języka polskiego. Precedensów, znacznie mniej uzasadnionych, są tysiące. Jeśli się to w pełni nie uda, to można by chociaż zaimportować kindkindness do tłumaczenia tych słów, gdy występują jako pojęcia abstrakcyjne, natomiast gdy używa się ich w określonych kontekstach, po prostu tłumaczyć je tak, by została zachowana intencja autora.

Podziel się z innymi!

4 Komentarzy

Zapraszamy do dyskusji



  1. Edyta Wankowicz
    pisze:

    Tomku, a ja sobie kindness tlumacze wlasnie jako zyczliwosc. I tak np. “loving kindness” jako “milujaca dobroc” brzmi bardzo religijnie ale juz zyczliwosc – taki pani Jacek z pania Basia czaja o co chodzi.



  2. olamatwin
    pisze:

    Dzień dobry Tomku,
    ja używam słowa “serdeczność”, chć to nie do końca oddaje znaczenie “loving kindness”, ale to najlepsze o mi się udało znaleźć. Swoją drogą interesujący jest fakt, że takie słowa jak “miłosierdzie” czy “miłująca dobroć” w języku polskim zdają się być nierozłącznie związane z religią.



  3. pietoma
    pisze:

    Droga Edytko,
    Przepraszam bardzo za tą super spóźnioną odpowiedź ale lepiej późno niż wcale. Z “życzliwością’ są duże problemy. Np. czy przetłumaczysz “kind mother” jako “życzliwa matka” to przecież brzmi zupełnie nieodpowiednio. Ale ogólnie życzliwość wydaje się zbyt zimna i bezosobowa. A to,ze po polsku mnóstwo kojarzy się albo z seksem albo z religią, no nic na to nie poradzimy poza tym,że miejmy nadzieje, że się z biegiem czasu zmieni.



  4. pietoma
    pisze:

    Draga Olu,
    Bardzo mi miło, ze spojrzałaś na moją stronę. Ile to już lat kiedy Cię ostatnio spotkaliśmy – chyba co najmniej z 25! A teraz do “kindness”. Wyobraź sobie, że niedawno, czyli długo po napisaniu felietonu, doszedłem do tego samego wniosku, ze “serdeczność” z wszystkich możliwych kandydatur, wydaje się najmniej złą. Oczywiście nie jest idealna, ale co robić – jakoś tą “kindness” tłumaczyć trzeba.

    Tomek

Skomentuj